Wycieczka do Poznania

  10 czerwca szkoła opustoszała, na "placu boju" pozostali tylko uczniowie zerówki i klasy pierwszej, ponieważ pozostali wyruszyli na wycieczkę do Poznania. Pierwszym punktem programu było zwiedzanie palmiarni, w której zrozumiałe zainteresowanie wzbudziło drzewo hura, ponieważ może ono zabić kolcami znajdującymi się na pniu i ostrymi odłamkami owoców. Nie mogliśmy pominąć koziołków pojawiających się na wieży ratusza. Jak zwykle bardzo ważne okazały się zakupy pamiątek. Niezmiennie prym wiodą kolorowe gluty z okiem w środku i pistolety.Wreszcie dotarliśmy do zoo, którego największą atrakcją była piękna słoniarnia i jej ogromni mieszkańcy. Widzieliśmy żyrafy, tygrysy, nosorożce, zwiedziliśmy pawilon zwierząt nocnych. Teren zoo jest tak ogromny, że niektórych rozbolały nogi, a i tak nie zdążyliśmy wszystkiego zobaczyć. W drodze powrotnej udało nam się zatrzymać w skansenie miniatur w Pobiedziskach, a tam odnaleźć makietę lubostrońskiego pałacu. Wszyscy zmęczeni, ale zadowoleni wrócili do domu. Ciekawe, gdzie pojedziemy w przyszłym roku?